Ogólnie chyba nigdy nie linkowałem niczego z gotlinka. Zazwyczaj służył mi on do zabawy i sprawdzania co się dzieje jak się dowala do pieca 🙂 Wiem że to mało logiczne ale po prostu nie miałem potrzeby korzystania z niego i 90% punktów rozdaje ludziom.

Po tych wszystkich „banach” postanowiłem się trochę pobawić i „wypozycjonować” parę z moich gorszych stron. Nie będę tam pisał wszystkiego bo nie mam tyle samozaparcia co inni prowadzący blogi seo. Napiszę tylko pokrótce co zaobserwowałem:


1. Czy przyłożę 5000 pkt na anchor czy 500 nie ma różnicy 😀
2. Po dłuższym czasie nie ma prawie żadnych ruchów na pozycjach – może +1/-1 ale to nie efekt gotlinka
3. Ilość pobrań jest mniejsza w stosunku do tego co kiedyś
4. System nie ma mocy.
5. Ilość punktów potrzebnych aby link został pobrany drastycznie wzrosła (z 15pkt do 20) 🙂

Przeprowadzałem test w niemal identycznych warunkach co pół roku temu i cała zabawa już nie jest taka fajna. Wiadomo że stwierdzam wszystko „na czuja” ale po prostu system jest sflaczały. Kiedyś (5 miechów temu) przy pomocy GT na opuszczonej domenie wbijałem ją w 3-4 tygodnie na pozycjonowanie poznań do top 3 i po ściągnięciu linków strona się filtrowała. Teraz widać że po prostu się nic nie dzieje 😀

Dodaj komentarz