W ostatnim miesiącu ciągle coś się dzieje w google. Dodany został google+ który w ekspresowym tempie dodałem na strony, następnie została zrobiona aktualizacja page rank (była masa radości), potem wycięło domeny co.cc (płakałem że straciłem 20 domen), potem wujek google zabrał się za wykasowanie cz.cc (płakałem bo straciłem 10 domen), w końcu poszła korekta page rank (3 minuty płaczu). To był przedsmak tego co miało się wydarzyć w weekend……

W sobotę cały dzień latałem z córką i w ogóle nie zaprzątałem sobie głowy internetem i nawet nie wiedziałem, że właśnie toczy się rewolucja. Wieczorem kompik, piwko i monitoring pozycji…….a tu wszystko na zielono, wszystko do góry !! Wskoczyłem do top 10 na frazę „bajki”, dobre zapleczycho na top 15 na pozycjonowanie w nastu miastach (!!). Myślałem że to pomyłka monitoringu…. wchodzę na służbowy a tam: „zielono mi” ruszyli klienci co do których miałem uzasadnione obawy że mają filtr, frazy z rodzaju harcorowych jednowyrazówek w top 10 !! SZOK !! Dla takich dni warto się zajmować pozycjonowaniem.



Dzisiaj rano na gadu gadu mój seo przyjaciel pisze że wszystkim powskakiwało, od razu piszę do znajomego z innej firmy pozycjonerskiej i otrzymuje odpowiedź: „HAWAJE STARY :D”.



Skoro wszystkim poszło do góry to komu spadło ? Szybki message do zaznajomionego seo szpiega i zaraz odpowiedź: „spadło seo biedakom i amatorszczyźnie”. Po dłużej chwili rozmowy jestem w szoku bo okazuje się że taki jeden zna takiego jednego co miał wykupionych uwaga (!!): 3500 domen co.cc i cz.cc i było to całe jego zaplecze. Kurcze kocham takich ludzi !!



Teraz trochę mniej plotek a za to bardziej merytorycznie (co nie znaczy że dłużej).



Ban domen co.cc i cz.cc
Wydaje mi się, że na wzrost pozycji (szczególnie w firmach seo z górnej półki które biorą na klatę trudne frazy) miał wpływ ostatni porządek z domenami co.cc i cz.cc. Jak wiadomo rodacy potrafią wyeksploatować każdy darmowy serwis więc podejrzewam że z tych 20 milionów domen 1/3 mieli polacy. Wiadomo że w dobrych firmach seo nie stosuje się darmówek ale w tych dopiero rozwijających się korzystanie z takich rozwiązań to nie jest nic niesamowitego.



Strony o zróżnicowanych źródłach linków
U mnie wskoczyły strony które były pozycjonowane przez długi czas, różnymi metodami: automatami, tematycznym zapleczem, linkami z swli statycznych i co ważne domeny które mają dłuższą historię w google. Te które były pozycjonowane bardziej hardcorowo (swl, duży przyrost w krótkim czasie) pospadały.



Puściły filtry
Na paru stronach wreszcie puściły filtry które trzymały już od dawien dawna. Frazy zaczęły się pokazywać i to od razu na wysokich pozycjach



SWLe
To bardzo ryzykowne stwierdzenie ale w paru przypadkach na zapleczu możliwe że zaszkodziły SWL rotacyjne i zbyt szybki przyrost linków.



Starość = radość
Patrzyłem też pod kątem tego że w wielu wypadkach tak jak wcześniej w przypadku Page Rank update to wiek okazał się istotnym czynnikiem. Wszystkie staruszki powyżej 3 lat trzymają się co raz lepiej i wskakują na frazy które pozycjonuje od dawna a wcześniej nie było żadnego efektu.



Nowe linki szybko wychwytywane przez google
To kolejna z dość karkołomnych teorii ale na jedną mega trudną frazę efekt przykładania linków było widać już po tygodniu, a po miesiącu wbijałem do top 10 !


Czynników które złożyły się na ten „update po cichutku” było na pewno wiele ale te wymienione powyżej wydają mi się prawdopodobne,



Oby więcej takich dni


Dodaj komentarz